Abigail zmarszczyła brwi. Nie podobało jej się to uczucie. Całą uwagę i podziw w tym miejscu skradła Alice.
Na podium Alice uniosła rękę, dając znak, by wszyscy ucichli. "Jestem tutaj, by powiedzieć wam, jak potężna i niezwyciężona jest psychologia."
"Naprawdę, panno Reed?"
"Aż tak silna?"
Studenci zaczęli mówić jeden przez drugiego, nie mogąc dłużej czekać.
"Czy przed chwilą rozmawialiście o Lei?






