"W porządku." Chris domyśliła się, o czym Charles mówi i natychmiast pokręciła głową, mówiąc: "Panna Berry ma się dobrze. Wyjechała z panem Alfredem. Wszystko jest w porządku. Wracajmy i porozmawiamy później."
Charles spojrzał na nią z niedowierzaniem, a potem na Lorranda i pozostałych.
Lorrand również skinął głową poważnie. "Wycierpieliście jak diabli. Wracajmy najpierw."
Później Trenton, Vincent






