– Phillipie, co się dzieje? – zapytał Anthony, nie mogąc ukryć zaniepokojenia, widząc rzadki wyraz paniki i żalu na twarzy Phillipa.
– Phillipie? – zawołali zdezorientowani Jonathan i Sarah.
Jednak w ułamku sekundy ich uwaga wróciła do Calvina i zaczęli mówić wszyscy naraz. – Phillipie, musisz pomóc Calvinowi. On jest przyszłym dziedzicem naszej rodziny.
– Dokładnie, Phillipie. Dzięki Calvinowi i






