W gabinecie szefa Siódmej Agencji Willow rozejrzała się po pustym pomieszczeniu ze zmarszczonym czołem. "Mamo, czy Lorenzo naprawdę dostał awans?"
Nowe biuro znajdowało się w bardziej odległej lokalizacji niż poprzednie i wydawało się dość opuszczone.
W środku stało tylko kilka biurek i kartony, które dopiero co przeniesiono, ale jeszcze nie rozpakowano. Gdyby nie porządne ściany i podłogi, można






