Dowody były transmitowane w innym streamie na żywo, ale incydent zdążył już stać się gorącym tematem w sieci. Wszystkie wiadomości i informacje przyciągnęły ogromną uwagę i szybko zostały podchwycone przez wszystkich.
"O mój Boże," wykrzyknęło kilku reporterów, zgromadzonych wokół młodej dziennikarki. "Oni faktycznie grozili i przekupili rodziców ofiary, żeby wystąpili i zdyskredytowali swoją córk






