Spędzili razem intensywną noc. Alfred wiedział, że Lea ma operować Lorenza. Nie chciał jej przemęczać, więc pozwolił jej spać już po godzinie.
Niebo zaczynało już jaśnieć.
Alfred nie spał. Zamiast tego, w miękkim świetle wpadającym przez okno, czule obserwował Leę, jakby była najcenniejszym skarbem na świecie.
Mieszkali razem od pół roku. Lea szybko dojrzała. Jej rysy stały się wyraźniejsze. Brwi






