Nocą.
W centrum Ivertonu wciąż stały starożytne budynki. Były to pojedyncze budowle z jednym lub dwoma piętrami.
W posiadłości rodziny Pattonów światła w willi jasno płonęły.
W jadalni wrzała staroświecka kuchnia nastaliańska. Unosiła się para i zapach. Cztery osoby siedziały wokół stołu i jadły.
Służący otworzył drzwi i wszedł. "Panie Patton, Christian z Vaporleon City przyjechał. Czeka na zewnąt






