„Nie brzmi to jak zły pomysł; Milena naprawdę potrzebuje odpoczynku.”
„Nie psuj zabawy, Zion, nie sądzę, żeby chciała odpoczywać,” Xander kpi z nas, wchodząc do pokoju. Chwytam poduszkę i rzucam nią w niego; łapie ją, już ma na twarzy zadziorny uśmiech, ale rzucam drugą zaraz po pierwszej i ta trafia go w tę jego irytującą twarz.
„Punkt dla mnie!” mówię z zadowoleniem.
„Odegram się, jak tylko wyzd






