Bryan wpatrywał się intensywnie w Sophie.
Przyszedł tu, żeby porozmawiać przez telefon ze swoją świtą, ale potem pomyślał o zapaleniu. Już miał sięgnąć po papierosa, gdy usłyszał stukot obcasów o podłogę, co go powstrzymało.
W tym momencie zobaczył, jak Sophia wchodzi na taras. Ponieważ było ciemno i nie stał blisko bramy, nie zauważyła go.
Obserwował, jak podchodzi do balustrady. Miał na nią dobr






