Sophia zamarła, słysząc słowa Bryana. Odwróciła od niego wzrok, zaciskając szczękę.
"Ten człowiek naprawdę czyha na moje życie" - pomyślała.
Ale nie była słabą dziewczyną, która bała się śmierci. Przypomniała sobie, jak Victor jechał tak szybko, że prawie dostała zawału serca. Tego dnia powiedział jej, że powinna przezwyciężyć strach przed śmiercią.
Uświadomiła sobie, że obaj Alfa traktują ją lekk






