Sophia odwróciła się powoli, a jej serce zabiło mocniej. Spojrzała na Bryana, który miał spuszczoną głowę. Zbliżyła się do niego, nie odrywając od niego wzroku.
– Co właśnie powiedziałeś?
Podniósł wzrok z podłogi i spojrzał na nią.
– Nie chcę cię odrzucić, Sophiu.
Pokręciła głową i zapytała:
– Co powiedziałeś potem?
Wziął głęboki oddech i odpowiedział:
– Moje serce nigdy tego nie zaakceptuje, jeśl






