Urzędnicy Victora próbowali nakłonić Bryana, by go odsunął od Victora. Bryan ich wyśmiał.
– Jaki alfa, tacy i urzędnicy. Tchórze i słabeusze.
Victor złapał się za głowę i dotknął krwi; poczuł zawroty.
Bryan wpatrywał się w Sophię, gdy ta rzuciła się do Victora i objęła go za ramię. Widział, jak dotykał jego głowy i jak kazała mu jechać do szpitala.
Sophia wściekła się, widząc stan Victora. Spojrza






