Sophia usłyszała dźwięk zamykanych drzwi. Przygryzła dolną wargę, a łzy popłynęły jej po policzkach strumieniami. Odwróciła się na prawy bok i wbiła wzrok w pustą ścianę.
Była oszołomiona, brakowało jej słów i emocji. Szlochała, rozmyślając o tym, co się właśnie wydarzyło.
Chciała nienawidzić Bryana jeszcze bardziej. Serce waliło jej jak młotem.
Zobaczyła Bryana z zupełnie innej strony, której dot






