Być może Nancy jednak mogłaby jej pomóc. Gina mówiła spokojnym tonem. "Uspokój się trochę."
Nancy jąkała się: "Panno Miller, ja... ja nie mogę się uspokoić. Naprawdę, naprawdę się boję. Proszę, pomóż mi. Uratuj mnie. Zrobię wszystko, o co poprosisz. Nie chcę umierać. Jestem jeszcze taka młoda!"
Gina obojętnie podała Nancy chusteczkę. Nancy wzięła ją i otarła łzy. "Dziękuję."
"Jeśli ty pomożesz mni






