— Nie chcę za niego wychodzić — powiedziała Nancy.
Oczywiste było, że Shane też nigdy by się z nią nie ożenił. Nancy o tym wiedziała.
— To zerwijmy jak najszybciej — odparł obojętnie Henry.
Nancy nie odpowiedziała. Wkrótce wrócił Shane. Z uśmiechem zapytał: — Jak idzie z darowizną?
Nancy nie wiedziała, co powiedzieć. Henry powiedział: — Panie Benderson, proszę przestać wygłupiać się. Naszej fundac






