David rozejrzał się i nie zauważył, by ktoś podbijał stawkę. Czuł, że sprawa jest przesądzona i po cichu modlił się, by nikt nie podniósł ceny. "Ale czyż wszyscy goście nie są na liście szalenie bogatych?"
Według jego oceny, wydawanie milionów czy miliardów dolarów było jak wyciąganie dziesięciozłotówki. David był przekonany, że kopalnia diamentów będzie Gabriela, ale jego serce wciąż waliło niesp






