Andy odparował pewnym tonem: – Nie jesteś właścicielem tego samochodu, prawda?
Gina przyznała: – Nie jestem.
– Więc co cię to obchodzi? Ale skoro o tym wiesz, to zakładam, że to ty siedziałaś dzisiaj na tylnym siedzeniu tego samochodu, tak? Musisz nieźle wyglądać, skoro udało ci się zaczepić właściciela Rolls Royce’a.
Kiedy Cathy to usłyszała, pociągnęła Andy’ego za ramię. – Jak możesz rzucać taki






