Kiedy Gina odzyskała zmysły, łzy już spływały jak paciorki z zerwanego sznura i nie mogła się opanować.
Zawsze uważała się za osobę racjonalną i chłodną, ale w tej chwili trzęsła się z bólu.
Od śmierci Ruby wydawała się całkiem spokojna, od momentu, gdy była świadkiem upadku Ruby, aż do pogrzebu. Jednak punkt krytyczny, który wywołałby wybuch emocjonalny, jeszcze nie został osiągnięty.
Dawno Gina






