Następnego dnia Gina była zajęta dopinaniem szczegółów związanych z wprowadzeniem nowego produktu na rynek. Udała się do biura Alison Hammond, aby omówić pewne kwestie. Kiedy tam dotarła, usłyszała zaniepokojony głos Alison: "Co? Dobrze, rozumiem." Alison odłożyła słuchawkę, a następnie zauważyła Ginę stojącą w drzwiach.
"Czy czegoś pani potrzebuje, panno Miller? Przepraszam, ale czy może to pocze






