– A co, jeśli są odciski palców? Co to udowadnia? Jesteśmy kolegami z pracy, to normalne, że mamy jakiś kontakt – argumentował Alban wyzywająco.
Jade, ukrywająca się w łazience, nie mogła już tego znieść. Nagle przypomniała sobie o szczególe, który nieumyślnie pominęła. Zebrała się na odwagę, otworzyła drzwi łazienki i powiedziała: – Zeszłej nocy osoba, która próbowała mnie zgwałcić, rozebrała się






