"Chcę, żeby ją wycofano z kontraktu" - powiedziała Gina chłodno.
Olivia, zirytowana spokojnym zachowaniem Giny, odparła sarkastycznie: "Panno Miller, czyżby się pani pomyliła? To nie jest Szpital Prover, a pani nie jest dziekanem. Nie ma pani tu decydującego głosu."
"Pani też nie ma prawa mi odmówić" - odparła Gina nonszalancko.
Wyraz twarzy Olivii natychmiast się zmienił. Nie odważyła się konfron






