On był takim dżentelmenem.
– Zamknij się, powiedziałam, że nie chcę cię teraz widzieć. Wynoś się stąd natychmiast – zażądała Lisa.
– W porządku. – Daniel niechętnie zerknął na Ginę. – Panno Miller, wierzę, że los jeszcze nas ze sobą zetknie.
Po tych słowach Daniel wyszedł.
Sytuacja nie potoczyła się tak, jak Elaine się spodziewała. Myślała, że Lisa skonfrontuje Ginę z Danielem, ale Lisa nawet nie






