Ashley z trudem powstrzymała złość i powiedziała: – Ojciec prosił mnie, żebym przekazała wiadomość. Dziękuję.
– Nieszczere – odparła nonszalancko Gina.
Ashley poczuła, jak złość w jej piersi narasta z każdą chwilą. Chciała zakląć. – Więc panno Miller, co mam zrobić, żeby okazać swoją szczerość?
– Podziękuj mi osobiście – powiedziała Gina.
Ashley zamilkła na chwilę, zanim zapytała: – Ma pani na myś






