Nawet jeśli nie spowodowałoby to ogromnych szkód, było to niezmiernie upokarzające.
Gina prowokowała dalej, mówiąc: "Panie Danielu, musi pan być bardzo oddanym synem. Jeśli nie może pan znieść widoku ojca w więzieniu, dlaczego nie zajmie pan jego miejsca? Wydaje się pan młody i wystarczająco silny, by wytrzymać kilka dodatkowych dni."
"Co?" - wykrzyknął Daniel, zszokowany słowami Giny o pozostaniu






