Wyraz twarzy Lisy był okropny. Chciała odszczeknąć i głośno wszystkim powiedzieć, że ufa Ginie, swojej przyjaciółce. Ufała jej osądowi bardziej. Przy charakterze Giny nie było mowy, żeby Gina sprzymierzyła się z Latarnią. Jednak nikt by jej nie uwierzył, gdyby teraz broniła Giny. Wręcz... utrudniłaby jej sytuację.
Alan powiedział do Giny: "Gino Miller, czy nadal nie chcesz przyznać się do zmowy z






