*Rezydencja Sullivanów*
Owinięta w szlafrok, Teresa suszyła włosy przed lustrem, kiedy dostrzegła szlak malinek na całej swojej szyi.
Patrząc na te ślady, nie mogła powstrzymać się od myślenia o dzikiej, bez pamięci nocy, którą razem spędzili.
Dotyk Troya był jak narkotyk, którego nie mogła się pozbyć, sprawiając, że pragnęła go jeszcze bardziej.
Na samą myśl o zeszłej nocy Teresa poczuła, jak jej






