Jason rzucił się na nią, a siła jego ruchu sprawiła, że Naomi potknęła się i zrobiła kilka kroków w przód, zanim w końcu udało jej się odzyskać równowagę.
– Jason, co ty robisz? Puść mnie! – zażądała Naomi, szarpiąc się z nim.
Broniła się, a jej głos przybierał na sile w proteście.
Ale Jason tylko przyciągnął ją bliżej. – Nie, nie puszczę. Oddałaś mi się, Naomi. Będę przy tobie... obiecuję, będzie






