Charles siedział przy szpitalnym łóżku Yolandy, a ona spoglądała na niego w górę. Jej mała twarzyczka wciąż była pokryta siniakami, a na szyi nadal widniały ślady po duszeniu.
Kiedy wspomniał o spędzeniu Nowego Roku w domu jej babci, zgodziła się od razu, nawet się nie wahając.
Widząc Yolandę tak grzeczną, Charles poczuł w środku gorzki ból.
Wiedział, że miał szansę walczyć o sprawiedliwość dla sw






