Kiedy Troy usiadł, rzucił Leo szybkie spojrzenie i powiedział: – Nalej mi jeszcze jednego.
Leo instynktownie odmówił: – Wypiłeś już wystarczająco na dzisiejszy wieczór. Nie pijmy już więcej.
Troy nie zdenerwował się. Ze spokojem spojrzał na zegarek – było już po jedenastej w nocy.
Widząc godzinę, nie mógł powstrzymać uśmiechu i rzucił do Leo: – Czy to w takim razie oznacza, że mogę napić się po pó






