Reyana zawołała swoją siostrę z szokiem w głosie, lecz Odessa zajęła się tym, co jej zlecono, dokładnie tak samo, jak w dniu ceremonii łączenia Randalla.
Zakapturzone postacie, których twarze skrywały mroczne kaptury, zaczęły inkantować w nieznanym języku. Powietrze wypełniło kadzidło, a jego gryzący zapach drażnił nozdrza dziewczyny.
Na środku komnaty wznosiło się podwyższenie. Stał na nim kielic






