– Zamknij oczy – wyszeptał Rashka, a ona zrobiła, co jej kazano.
Reyana została przeniesiona z rzeczywistości do bardzo znajomego otoczenia. Tego samego, które widziała w dniu, gdy nieumyślnie zajrzała do wspomnień Randalla.
Znajomy zapach krwi powitał jej nozdrza, sprawiając, że rozejrzała się gwałtownie.
Na drugim końcu znajomej dużej sali zobaczyła młodego chłopca klęczącego przed dwoma ciałami






