Visha została wywleczona z lochu, jej nadgarstki były skute żelaznymi kajdanami, które brzęczały przy każdym kroku. Jej serce waliło jak oszalałe. Wiedziała, że to dla niej koniec.
Wspomnienia tego, jak żyła i jak powinna była żyć, zalały jej umysł. Żal stał się jej najlepszym towarzyszem podczas pobytu w lochu, ale nie mogła zrobić nic, by się uratować.
Siostra ją ostrzegała. Ale ona była zaślepi






