Przerywa w pół słowa, zamurowana widokiem barczystego mężczyzny bez koszuli, który uśmiecha się do niej z kanapy. Natychmiast przełącza się w tryb nieśmiałej debiutantki, trzepocząc rzęsami i unosząc ramię, kiedy mówi z przesłodzoną słodyczą: "Och, witaj, młody człowieku."
Cameron posyła jej zalotne skinienie głową, a jego uśmiech jest tak promienny, że aż oślepia. Najwyraźniej nie obchodzi go wie






