– Spójrz na mnie.
Zbieram się na odwagę i patrzę na niego, ale wciąż się wiercę.
– Co jest nie tak?
– Krępujesz mnie.
– Dlaczego?
– Bo wyglądasz, jakbyś miał zaraz zwymiotować!
Wpatruje się we mnie przez dłuższą chwilę w przepastnej, okropnej ciszy, jego oczy są czarne, brwi ściągnięte, a ten spastyczny mięsień w szczęce skacze jak szalony.
– Dziewczyno.
– Co?
– Twoja wiedza o mężczyznach nie wype






