Jestem za kulisami.
Jakby był sygnałem naprowadzającym, Matteo przyciąga moje spojrzenie jak magnes. Stoi na czele rzędu modelek, które za chwilę wyjdą na wybieg przez zasłonięte drzwi, sprawdzając każdą suknię, dodatek i kosmyk włosów, aby upewnić się, że wszystko jest idealne.
Moje serce ożywa. Ogarnia mnie pragnienie, by pobiec do niego, objąć go ramionami, zanurzyć nos w jego szyi i wdychać je






