Perspektywa Alayah
Budzę się zlana potem i próbując uspokoić oddech, zdaję sobie sprawę, że nie jestem we własnym łóżku. Tak, jestem świadoma faktu, że pojechałam odwiedzić Mamę, ale to nie jest łóżko ani pokój, w którym położyłam się spać zeszłej nocy.
Zajmuje mi kilka chwil zrozumienie, że śpię w łóżku Nerona, i dlaczego, do cholery, brakuje mi tchu. Powoli zamykam oczy, by sprawdzić, czy uda mi






