Perspektywa Nieznajomego
Uśmiecham się, gdy wchodzi do jadalni na śniadanie, ale w przeciwieństwie do wczorajszego dnia, trzyma się blisko rodziców. Zauważam nawet dwóch Wojowników, którzy nie odstępują jej na krok. Musiało się coś wydarzyć, skoro ciągnie się za nią dwóch samców, ale kiedy słyszę, jak mówi Alfie Gordonowi, że musi z nim porozmawiać o księgach, zapominam o obstawie. Teraz chcę wied






