Amarah
Tezeusz to nadopiekuńczy dupek, nie da się tego ująć inaczej. W chwili, gdy tylko się poruszę, pyta, czego potrzebuję, a kiedy go ignoruję i mimo to wstaję, zwraca mi uwagę, że mógłby to zrobić za mnie, nawet jeśli nie wie, czego potrzebuję ani czego chcę. Powinniście zobaczyć wyraz jego twarzy, gdy powiedziałam mu, żeby się nie krępował i poszedł się za mnie wysikać.
Wie, że jestem w ciąży






