Punkt widzenia Josepha
Pomagam Jocelyn przygotować wszystko na kolejną część naszej podróży i jeśli utrzymamy to tempo, zajmie nam to jeszcze dwie noce i dwa dni.
Dotrzemy do Watahy Białej Góry późnym wieczorem siódmego dnia podróży, może nawet po północy.
Mama będzie czekać na nas przy bramie, a Tata będzie deptał ziemię za nią; April prawdopodobnie co pięć minut będzie pytać, czy ktoś nas słyszy






