– Laylo, przestraszyłaś mnie – powiedziała Yulia, klepiąc się po piersi. Na szczęście Layla nie oddaliła się daleko.
– Nic mi nie jest, pani Turner. Jestem super inteligentną dziewczynką – odparła Layla z dumą.
Patrząc na tę narcystyczną kruszynę, Yulia nie mogła powstrzymać uśmiechu. – Dobrze, moja śliczna, chodźmy. Mama pewnie cię szuka.
Yulia, patrząc na Laylę, w duchu zazdrościła Rebeki, bo ta






