"Wszystko w porządku, Amy. Nie martw się. Chcę odpocząć. Zadzwonię do przyjaciela, żeby mnie odebrał. Twój dom jest po drugiej stronie niż mój" - pomyślała przez chwilę Mia i powiedziała.
Tym razem chciała zaryzykować.
"Dasz sobie radę sama?" Amy się martwiła. W końcu Mia była piękna. A teraz była pijana. Jeśli zobaczyliby ją jacyś chuligani, nie byłaby bezpieczna.
"W porządku. Tylko zwymiotowałam






