W tym momencie podeszła do niej Yulia z jedzeniem typu fast food w ręku. "Wiedziałam, że jeszcze nie byłaś na lunchu."
Podała Ellen jedzenie.
"Dziękuję. Ile jestem winna?" Ellen poczuła ciepło w sercu.
"Nie musisz płacić. Rebecca poprosiła, żebym ci to spakowała," powiedziała Yulia.
Ellen nagle zamarła. Spojrzała na jedzenie w swojej dłoni z mieszanymi uczuciami i poczuła się jeszcze bardziej winn






