Widząc wściekłość matki, Zayne nie chciał kontynuować rozmowy.
Był człowiekiem zasad i niełatwo szedł na kompromisy.
"Mamo, mam inne sprawy na głowie. Muszę iść." Zayne czuł, że jeśli zostanie dłużej, matka może być jeszcze bardziej wściekła.
"Idź. Lepiej, żebym cię nie widziała." Elena była wściekła. Myślała tylko o tym, czy Rebecca znów związała się z jej synem.
Zayne nie powiedział tego jasno.






