Rebecca uśmiechnęła się. "Panie Ford, dziecko będzie szczęśliwe tylko w kochającej się rodzinie. Jeśli jego rodzice się nie dogadują, zostanie zranione. Jack dorósł, a teraz dobrze nam się wiedzie."
Chociaż na delikatnej i ładnej twarzy Rebeki gościł uśmiech, wyglądała na odległą.
Spencer był prawnikiem, więc był bardzo wyczulony. Od razu wyczuł wrogość Rebeki.
Spencer mógł ją zrozumieć.
Niena






