Ruth stała, nieco zagubiona. Zayne siedział spokojnie w pokoju socjalnym. Nie odzywał się ani nie wykonywał żadnych ruchów, ale jego szlachetna postawa wciąż była wyraźnie widoczna.
Ruth wzięła głęboki oddech, wyprostowała się i ruszyła w stronę Zayne'a.
Odgłos wysokich obcasów w końcu przykuł uwagę Zayne'a. Odwrócił się i zobaczył piękną kobietę stojącą niedaleko.
To była ona.
"Zayne, to napr






