Chelsea nie spodziewała się spotkać Kevina na lotnisku w Farubie.
Minęło ponad pół roku od ich ostatniego spotkania. W każdym razie, niezależnie od tego, jak chłodna była, chłopak przylepił się do niej jak rzep.
Chelsea nie miała innego wyjścia, jak pójść na kompromis.
"Zostanę w Farubie na dwa dni. Jak tylko załatwię tu sprawy, zadzwonię do ciebie" - powiedziała Chelsea do Kevina.
"Nie, na pewno






