– Dziadku, co masz na myśli? – Twarz Chelsea się zmieniła.
Czy istniał jakiś związek między tym, że jest spadkobierczynią rodu Millerów, a śmiercią jej matki?
Luther westchnął, wyglądając na zmęczonego. Następnie powiedział:
– Edwardzie, powiedz Chelsea, co mam na myśli.
Edward zawahał się. Niechętnie miał opowiadać o osobistych sprawach Luthera.
– Dobrze, powiem ci sam! – rzekł Luther.
Usiadł pow






