To, co powiedział Luter, rozwścieczyło Charliego, który był bliski obłędu. Ryknął: "Leyla nie umarła. Ona tylko śpi."
Luter wszedł o kulach. Jego kroki brzmiały ciężko.
Spojrzał na zimne zwłoki przed sobą. To była jego ukochana córka, której nigdy nie skarcił. Minęło ponad dwadzieścia lat od ich ostatniego spotkania.
"Leylo, tak mi przykro!" Drżące ręce Lutra zakryły młodą twarz Leyli. Chels i Ley






