Reed i Chelsea przyszli do Urzędu Stanu Cywilnego w Seamore, aby otrzymać akt małżeństwa. Najpierw musieli zrobić zdjęcia do licencji ślubnej.
"Panie Braxton, proszę się rozluźnić!"
"Panie Braxton, proszę się nie denerwować! Pański uśmiech jest nienaturalny. Wygląda, jakby był Pan zmuszany. Proszę spróbować uśmiechać się naturalnie, jak do żony!"
"Panie Braxton..." fotograf ciągle powtarzał Reedow






