Przybycie Iana zakłóciło harmonijny rodzinny czas. Chelsea z wyrazu twarzy Iana wywnioskowała, że ma coś ważnego do powiedzenia Reedowi.
Więc zabrała dwójkę dzieci, żeby upiec chleb, i zostawiła mężczyzn na rozmowę.
Reeda ogarnęło ciepłe uczucie na myśl o tym, jak bardzo jego żona jest taktowna.
"Mów. Co się stało?" - zapytał Reed, wciąż wpatrując się w Chelsea i dzieci w salonie.
"Porwali Charlie






